Budynki publiczne, do których chce się wracać
Sale koncertowe, biblioteki, uczelnie, muzea. Projektujemy je od 2002 roku i zostajemy przy nich do odbioru.
Budynek publiczny ma przed sobą długie życie. Ktoś spędzi w tej sali pięć lat studiów, ktoś inny trzydzieści lat pracy przy tym samym oknie, a ktoś przyjdzie tu na pierwszy koncert w życiu. Projektujemy tak, żeby po dziesięciu latach nadal dobrze się w nim pracowało i żeby dyrektor placówki nie musiał tłumaczyć się z rachunków za ogrzewanie.
Zaczynamy zwykle od chodzenia po działce dłużej, niż to konieczne. Skąd wieje. Które drzewa da się zostawić, a które i tak nie przetrwają wykopu. Którędy ludzie już skracają sobie drogę, zanim ktokolwiek wytyczył tam ścieżkę. Co zobaczą z okien sąsiedzi, gdy budynek stanie. Rysowanie zaczyna się po tym, nie przed.
Budynek jest gościem w istniejącym miejscu
Rzadko projektujemy w pustce. Zwykle obok stoi zabytek, kampus z lat siedemdziesiątych albo hala pofabryczna, a nowy budynek musi się z tym jakoś ułożyć. Nie przez naśladowanie – to zawsze wychodzi sztucznie – tylko przez skalę, rytm otworów, materiał, który się starzeje w podobnym tempie.
Na terenie uczelni w Jarosławiu dominuje zabudowa historyzująca, więc nowy budynek dydaktyczny odcina się od niej spokojnie, bez podszywania. W Łodzi, przy Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, cegła nie jest ozdobą przyklejoną do elewacji, tylko przedłużeniem tego, z czego zbudowane jest całe to miasto.
Sala, która dobrze brzmi od pierwszej próby
Akustykę liczymy u siebie, od pierwszych szkiców, bo to jedyny moment, w którym można ją jeszcze swobodnie kształtować. Elewację da się poprawić po latach – pogłosu już nie.
Projektujemy ustroje pochłaniające i rozpraszające, izolacyjność przegród, konstrukcję box-in-box, izolatory pod płytą sali, śluzy przy wejściach. Osobno projektujemy wentylację tak, żeby nie było jej słychać – brzmi to jak drobiazg, a jest najczęstszym powodem, dla którego gotowa sala nie osiąga zakładanych parametrów.
Pracowaliśmy przy Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie, Teatrze im. L. Solskiego w Tarnowie, Centrum Kultury w Kraśniku i sali koncertowej w Mielcu.
Zabytki i muzea
Przebudowa Arsenału dla Muzeum Narodowego w Krakowie trwała dwa lata i kosztowała ponad 20 mln zł. Doszły sale wystaw, hol ze sklepem, biura na poddaszu i przeszklona winda panoramiczna – w budynku, w którym konserwator ma zdanie o każdym otworze i zwykle jest to zdanie słuszne. Nową więźbę z drewna klejonego o rozpiętości 11 m oparliśmy na stalowych słupach, żeby nie dokładać obciążeń zabytkowym murom.
Poza tym Pałac Wielopolskich w Ostrowcu Świętokrzyskim, Browar Kultury, budynek IPN przy Czarnieckiego w Krakowie, Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Przy zabytkach wykonujemy też ekspertyzy ppoż. – bez nich uzgodnienie odstępstw zwykle nie przechodzi, a bez odstępstw stary budynek trudno przystosować do nowej funkcji.
Uczelnie i szkoły
PWSZ w Nowym Sączu, PWSTE w Jarosławiu, PUZ w Tarnobrzegu, CKZiU w Radomiu, Centrum Dydaktyki i Nowych Mediów PWSF w Łodzi, budynek dydaktyczny Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Fabryka Inżynierów Politechniki Łódzkiej.
Budynek dydaktyczny ma cechę, której nie ma biurowiec: cały ruch odbywa się w nim w ciągu pięciu minut, po dzwonku. Korytarz zaprojektowany na oko po prostu się zatyka, a potem przez trzydzieści lat ludzie mijają się bokiem. Te przewężenia sprawdzamy, zanim powstanie rzut.
Energia i woda, czyli koszt utrzymania
Budynek publiczny utrzymuje się z budżetu, który ktoś obetnie w trzecim roku eksploatacji. Rachunek za ogrzewanie jest więc częścią projektu, a nie dodatkiem do niego.
Strażnicę PSP na Olechowie w Łodzi zaprojektowaliśmy jako budynek niskoemisyjny, ogrzewany pompami ciepła powietrze-woda, wspieranymi fotowoltaiką na dachu garażu. W Radomiu, w budynku CKZiU, zielone ściany i tarasy nawadniamy z własnych zbiorników wody szarej, a podlewaniem steruje automatyka. Zieleń przy budynku publicznym ma sens tylko wtedy, gdy ktoś jest w stanie ją podlewać przez następne dwadzieścia lat.
Biblioteka w całości z drewna
Konkurs na nową siedzibę Biblioteki Publicznej im. J.U. Niemcewicza na Ursynowie wygraliśmy w 2025 roku, jednogłośną decyzją jury. Budynek jest w całości drewniany.
Drewno w obiekcie użyteczności publicznej to przede wszystkim rozmowa o odporności ogniowej i o tym, ile konstrukcji wolno zostawić na widoku. Warto ją prowadzić – trudno o materiał, przy którym ludzie zachowują się w budynku cieplej.
Dokumentacja, która broni się w przetargu
Zamawiający dostaje od nas komplet, z którym może spokojnie ogłosić postępowanie: projekt, specyfikacje, przedmiary i kosztorys inwestorski policzone przez ten sam zespół.
Opisy równoważności zamiast nazw handlowych, wymagania możliwe do wyegzekwowania, przedmiar zgodny z rysunkiem. Gdy dwa lata później wykonawca składa wniosek o tańszy zamiennik, o odpowiedzi decyduje właśnie to, co wtedy napisaliśmy.
Instalacje sanitarne, wentylację, elektrykę i teletechnikę prowadzimy u siebie. Kolizja kanału z belką jest wtedy naszym problemem, a nie tematem korespondencji między trzema firmami.
Nadzór autorski
Zostajemy do końca budowy. Około siedemdziesięciu budynków doprowadziliśmy od wykopu do odbioru.
To znaczy również: przyjeżdżanie na budowę w deszczu, odrzucanie wniosków materiałowych, przeliczanie podkonstrukcji elewacji od nowa, gdy dostawca zmienia system, i pisanie pism, których nikt nie czyta z przyjemnością. Ta część pracy nie wygląda dobrze na zdjęciach, ale to w niej rozstrzyga się, czy budynek będzie taki jak na rysunkach.
Czego nie robimy
Nie projektujemy domów jednorodzinnych.
To inna skala i w praktyce inny zawód. Nasze budynki liczy się w tysiącach metrów kwadratowych: cztery branże pod jednym dachem, scenariusz pożarowy, wentylacja mechaniczna, dokumentacja przetargowa, kosztorys inwestorski, dwa lata nadzoru. Całe biuro jest pod to ustawione i pod to skalkulowane, więc przy domu bylibyśmy drożsi i wolniejsi od pracowni, która projektuje domy na co dzień.
Jeśli szukacie projektu domu, chętnie podpowiemy, do kogo zadzwonić.
Zaufali nam
Tauron Dystrybucja S.A., Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie, Teatr im. J. Solskiego w Tarnowie, Teatr Studyjny w Łodzi, Politechnika Krakowska, Politechnika w Łodzi, Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie, PGNiG, Enea Elektrownia Połaniec, Akademia Teatralna w Krakowie, Urząd Miasta stołecznego Warszawy, Sąd Okręgowy w Warszawie, Sąd Okręgowy w Katowicach, KZGM w Katowicach, Instytut Lotnictwa w Warszawie, Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, 35 WOG w Rząsce, Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Krakowie, Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Lublinie, Stołeczny Zarząd Infrastruktury w Warszawie, Urząd Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim, Muzeum Historyczno Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim, Muzeum Zamek w Łańcucie, Muzeum Narodowe w Krakowie, Urząd Gminy w Muszynie, Komenda Miejska PSP w Łodzi, Urząd Miasta w Kraśniku, Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa w Łodzi, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Sączu, Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno Ekonomiczna w Jarosławiu, Urząd Gminy w Mircu, Can Pack S.A. – Oddział Brzesko, Kopalnia Siarki Machów, Instytut Studiów Wschodnich w Warszawie, Novomil Sp z o.o., Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SPZOZ w Krakowie, Państwowa Uczelnia Zawodowa w Tarnobrzegu, Muzeum Wsi Radomskiej, Instytut Pamięci Narodowej.
Kontakt
Dresler Studio Architektura i Urbanistyka Sp. z o.o. sp.k.
ul. Św. Jana 3/5 lok. 4A, 31-017 Kraków
tel. 600 511 422
biuro@dreslerstudio.pl
Jeśli przygotowujecie inwestycję i nie wiecie jeszcze, czy potrzebny jest program funkcjonalno-użytkowy, czy od razu projekt – zadzwońcie. Na takie pytania odpowiadamy bez faktury.























